czwartek, 11 lipca 2013

ZAKUPOWE SZALEŃSTWO

Hej, postanowiłam wykorzystać tą notkę do opisania dnia, ponieważ notka z popołudnia nie była dość długa. Idąc do Mamy spotkałam mojego Taty narzeczoną <zawsze mam problem z tym jak na nią powiedzieć o.o> która kupiła mi loda po czym odprowadziła mnie na rynek :). Zakupy trwały ponad 2 godziny, a kupiłam : 6 par skarpetek, 2 staniki, 3 pary majtek, 2 ręczniki, gumki do włosów i 2 bluzki, które dam na dole :). jutro idę do Taty, może potem wyskoczę gdzieś z Anią więc będą sensowne zdjęcia. teraz fejs, ask, blog i besty, soczek i żelki, tak się żyje! :D

tutaj jest bluzka z krzyżem

a tutaj szara podkoszulka 

do jutra buziaki misiaki

ZAKUPY

siemka c;
dzisiaj króciutka notka, ponieważ za chwilę śmigam z mamą na zakupy zwiazane z koloniami :)
buziaki: *

wtorek, 9 lipca 2013

BAJZEL NA KÓŁKACH

Cześć kochani. ; *
W dzisiejszym dniu będą dwa posty. Dlaczego? Nie opisałam wczorajszego dnia, który był naprawdę ciekawy i chciałabym to zrobić, oraz opisać także dzisiejszy dzień. Więc notkę, która miała być wczoraj opiszę teraz, a tą z dzisiaj opiszę dzisiaj, ale wieczorem. ; )
Wczoraj byłam na dworze z przyjaciółkami - Anią i Olą. Spotkałam się najpierw z Anią za Kauflandem o 14:40 i poszłyśmy na rynek do Rossmana, a potem do mojej Cioci o sklepu z ubraniami. Następnie udałyśmy się z powrotem na rynek i weszłyśmy po Olę i w trzy do biedronki. Tam kupiłyśmy 3 colę i paczkę chipsów i tradycyjnie na Multi Box. Szczerze, to nudziło nam się tam, więc poszłyśmy do Tesco. W nim kupiłyśmy żelki i gumy kulki. Zauważyłam, że zawsze kiedy jestem z dziewczynami na dworze to ciągle jemy, haha. Potem poszłyśmy usiąść za Lidl. Ania robiła zdjęcia, Ola oglądała filmiki a ja turlałam się z górki na dół. Napisała do mnie Karina, czy mogłabym przyjść na orlik, więc wzięłam dziewczyny i tam się udałyśmy. Atmosfera była napięta, ponieważ Karina nie lubi Ani i Oli, a myślała, że przyjdę sama. Siedziałyśmy tam w cztery z 30 minut. Kiedy zauważyłam, że dziewczyną się nudzi, pożegnałam Karinę i poszłyśmy do mnie na chwilę. Następnie do Polo po 3 energetyki i paczkę chipsów. Taak, znowu jedzenie. I za Lidl. Tam było śmiesznie. Robiłyśmy zdjęcia, goniłyśmy się oraz wymyśliłyśmy powitanie i pożegnanie, ale żadna z nas nie umiała być poważna! Na końcu doszło rzucanie się piaskiem, więc do domu wróciłam w fatalnym stanie. Wykąpałam się, zjadłam obiad/kolacje i oglądałam surowych rodziców.
Mam jakieś zdjęcia z wczoraj :







Na większości i tak jestem nieogarnięta. :c
Na dwór miałam iść dzisiaj z Olą i Anią, ale do Oli przyjechała Paula i Amelia i albo idziemy w piątkę, albo idę tylko ja z Anią, bo nie lubimy zbytnio tamtego towarzystwa. ; )
Życzę Wam misiaki miłego dnia ; *

sobota, 6 lipca 2013

CO ZA PECH !

Hej misiaki 
Przepraszam, że nie pisałam, ale nie miałam możliwości. Po zakończeniu roku nie miałam już internetu i nie chciałam nudzić was notkami typu 'cześć, siedzę w domu', ponieważ tak jest. Dzisiaj jednak dzień zapowiadał się świetnie! ; ) Dlaczego? Pojechałam z mamą do Laskowic i ucieszyłam się, bo przyszedł mój aparat. Szczęście jednak nie trwało długo. -.- Pan przysłał aparat bez ładowarki i baterii, a bez tego praktycznie aparat jest niepotrzebny ! Naprawdę przykre. Teraz w poniedziałek oddaje ten aparat panu, ponieważ on nie chce dosłać mi części pozostałych a kupno nowych jest po prostu za drogie. Więc przepraszam, ale zdjęcia nadal będą robione kamerką ; c. Aktualnie siedzę po obiedzie i za chwile będę rozmawiać z Klaudią na fejsbUczkU na kamerce ; *. 


Jutro też będzie notka bo jestem u babci i tutaj jest internet ; )
Następna notka raczej będzie we wtorek lub w środę ! więc Dozobaczenia